• instytucje

    Nie wszystko kręci się wokół instytucji państwa i jego podatków. Najważniejsi są ludzie. Podatki powinny być jak najmniejsze. Wtedy nie będzie się opłacało nikomu robić jakichś optymalizacji. Niech każdy zajmie się swoimi sprawami a państwo niech w tym nie przeszkadza. No ale jaką rolę miałby wtedy rząd. Spadłby z wielkiego władcy do roli pospolitego administratora. To by się pisowi wybitnie nie spodobało. Reforma systemu podatkowego, czyli wprowadzenie podatku VAT i podatku PIT było warunkiem przystąpienia do UE. ...... Przed podatkiem VAT obowiązywał podatek obrotowy, który stwarzał tyle samo problemów co VAT, a czasami jeszcze więcej, bo często wszystko zależało  www od interpretacji urzędnika US. A lewe koszty niby zasadne? Hotele za 5-6-7 stów za noc, gdy spokojnie dałoby się spać za 150 zeta (albo i jeszcze mniej), wożenie się po Warszawie taksówkami zamiast metrem, albo masowe wożenie się Pendolino, gdy zwykły pośpiech jest ze 2x tańszy? człowieku, lewe koszty to takie, których faktycznie się nie ponosi a tylko dokumentuje. Twoje przykłady nijak mają się do tego tematu, to normalne wydatki opłacane z pieniędzy firmy, które ta firmy albo zarobiła albo właściciele wnieśli kapitał. Można bez problemu spać za free w noclegowni , obiad rozdają w kościołach i na dworcach , latem to najlepiej pod chmurką spać .

    Podobny obraz

    I wszędzie w Polsce da sie dojśc pieszo . W rajach podatkowych mają dochodowy 0,50%. Gdyby u nas to wprowadzić, to państwo by zbankrutowało, chyba że podniesiemy podatek dla szaraka do 80%. Bo często mają prawo, że od zysków w kraju podatek 20-30%, a od zysków zagranicznych (np. z Polski) tylko 0,50%. To żerowanie na innych krajach. Dodatkowo UE nie pozwoliłoby, żeby Polska bogaciła się kosztem innych, tak jak Luksemburg i Holandia, gdzie zyski z Polski rozliczają firmy niemieckie i francuskie. Z Irlandią, która jest siedzibą wielu firm z USA komisja UE ostro walczy i każe podwyższać podatki. Dochody wracają do Polski w postaci wynagrodzeń menedżerskich, które również nie ulegają opodatkowaniu." Bzdura. Ewidentny import usług. Podatek u źródła nie wyjęty. Dodatkowo VAT w pewnych okolicznościach. raczej nie, szalenstwo lub paranoja - po 14 latach bycia czescia UE zaczynamy zadawac pytania o podstawy prawne wspolnoty( pytania prejudycjalne , jesli dobrze rozumuje). Wiec powolywanie sie na TUE swiadczy o kruchych podstawach Twojej wiedzy. Pytania prejudycjalne kierowane do TSUE, wg mojego pojmowania, dotyczą podstaw prawnych obowiązujących w prawie polskim w kontekście prawa UE a nie podstaw prawa UE. 2. Przykładowo, ustawa o VAT istnieje od 1993 roku i jeszcze przed przystąpieniem Polski do UE w 2003 roku zawierała w wykazie krajów stosujących szkodliwe praktyki podatkowe m.in. terytoria zależne Królestwa Wielkiej Brytanii czy też Królestwa Niderlandów. W 2003 roku Polska dokładnie wiedziała w co się ładuje, bo już sama z tym walczyła na własną rękę. Po aneksji UE przez Polskę sytuacja w tej materii o tyle się poprawiła, że obecnie możemy pogotowie kanalizacyjne   zaciekle walczyć z tymi terytoriami zależnymi u boku i ramię w ramię zarówno wraz z Królestwem Niderlandów, jak i jeszcze przez chwilę mając za sojusznika samą Jej Królewską Mość. Pytania prejudycjalne wg mojego rozeznania dotycza szczegolow prawa UE czyli i naszego podobno. I wlasciwie to dochodzimy do tematu co maja na celu. I tutaj paleczke chyba juz trzyma Sejm RP - dlatego wlasnie, ciesze sie czytajac twoja wypowiedz. I w sumie ciesze sie Twoja pewnoscia siebie, choc jej nie do konca nie rozumiem. Ale pozostan z nia, sama w sobie jest czyms wartosciowym uwazam. Zgodnie z zasadą pierwszeństwa prawa wspólnotowego, sąd krajowy w razie niezgodności prawa wspólnotowego z prawem krajowym, stosuje prawa wspólnotowe. Pytanie prejudycjalne czyli pytanie prawne (wstępne) zadawane jest przez sąd krajowy w konkretnej sprawie sądowi wspólnotowemu w niejasnych kwestiach powstałych na tle stosowania prawa wspólnotowego. Skłaniam się więc ku Twojej drugiej opinii. Dotyczą szczegółów prawa a nie jego rudymentu.

    Piękna uszczypliwość w dwóch ostatnich zdaniach. Bardzo dziękuję!

    Co do Sejmu RP i pałeczki, to dzierży ją i wywija od października 2015 roku. Nad głowami obywateli. Ale nie taką do ryżu czy perkusji, tylko zwyczajowo widywaną przy pasach funkcjonariuszy oddziałów prewencji. Cóż demokracja odciska na ciele suwerena różne ślady. Tak sobie wybrał.


  • Commentaires

    Aucun commentaire pour le moment

    Suivre le flux RSS des commentaires


    Ajouter un commentaire

    Nom / Pseudo :

    E-mail (facultatif) :

    Site Web (facultatif) :

    Commentaire :